Znasz to uczucie? Kończysz jazdę, zjeżdżasz do pit-stopu i nagle czujesz, że Twoje przedramiona płoną. Próbujesz odkręcić butelkę z wodą i okazuje się to wyzwaniem dnia.
Spokojnie. To nie znaczy, że masz słabą kondycję. To klasyk na każdym torze kartingowym. Zdarza się to nawet gościom, którzy na co dzień przerzucają spore ciężary na siłowni.
Dlaczego jazda małym gokartem tak bardzo męczy ręce? I co ważniejsze – jak jeździć, żeby bolało mniej, a czasy były lepsze? Wyjaśniam w prostych słowach.
1. Brak wspomagania kierownicy
Współczesne samochody nas rozleniwiły. W swoim aucie kręcisz kierownicą jednym palcem, bo pomaga Ci elektronika. Gokart to czysta mechanika.
Tutaj kierownica jest połączona z kołami na sztywno. Każdy opór opon o asfalt czujesz bezpośrednio na własnych rękach. Im szybciej wchodzisz w zakręt, tym mocniej opony walczą o przyczepność, a Ty musisz użyć siły, żeby utrzymać gokart w ryzach. To po prostu ciężka praca fizyczna.
2. Walka na zakrętach
Na torze działa na Ciebie spora siła, która próbuje wyrzucić Cię z fotela na każdym zakręcie. Twoje ciało automatycznie się napina, żeby utrzymać pozycję. Największą robotę wykonują wtedy mięśnie barków, pleców i właśnie rąk, które kurczowo trzymają kierownicę. To darmowy trening, o którym często zapominamy wsiadając do wózka.
3. Za mocny ścisk kierownicy
To najczęstszy powód bólu. Kiedy adrenalina uderza do głowy, a zakręt zbliża się szybko, podświadomie ściskasz kierownicę z całej siły. To naturalna reakcja na stres i prędkość.
Problem w tym, że często zaciskasz dłonie nawet na prostych odcinkach, gdzie powinieneś odpoczywać. Przez to blokujesz przepływ krwi i mięśnie szybciej się męczą. Spróbuj następnym razem na prostej lekko rozluźnić palce. Poczujesz różnicę.
4. Wszystko się trzęsie
Gokart nie ma zawieszenia. Rolę amortyzatorów pełni tu Twoje ciało. Każda nierówność toru czy najechanie na tarkę wysyła wibracje prosto w Twoje nadgarstki i łokcie. To dodatkowo męczy mięśnie, które muszą to wszystko stabilizować.
Czy to źle, że boli?
Absolutnie nie. Ból przedramion po gokartach, czyli tak zwane betonowe łapy, to standard. Oznacza, że walczyłeś o dobry czas. Karting to sport, który angażuje całe ciało.
Jeśli chcesz, żeby bolało mniej, po prostu musisz jeździć częściej. Twoje ciało się przyzwyczai, a Ty nauczysz się jeździć technicznie, a nie siłowo. Do zobaczenia na torze!